Niepozorne znaki

KOMENTARZ DO SŁOWA BOŻEGO Z 20 LISTOPADA 2014 ROKU

Gdy Jezus był już blisko Jerozolimy, na widok miasta zapłakał nad nim i rzekł: «O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi. Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami.
Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, oblegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia».

Łk 19, 41-44

Słowa, które wypowiada Jezus, zbliżając się do Jerozolimy, musiały budzić niemałe zdumienie mieszkańców tego miasta. Jak to jest możliwe, że po tych pięknych, ogromnych murach nie zostanie nawet „kamień na kamieniu”? Czy możliwe jest, aby taka potęga została zniszczona?

Okazuje się, że taka przyszłość jest realna. Niekiedy bardzo niepozorne znaki mogą sugerować, że dzieje się coś niedobrego i konieczna jest natychmiastowa reakcja. Tak jak podczas powodzi. Jeśli ludzie nie zatrzymają małych strumyków wody wypływających spomiędzy worków z piaskiem, to z czasem powstanie wielka wyrwa, która przyniesie zniszczenie.

Bóg nieustannie daje mi wiele okazji, aby przyjrzeć się mojemu domowi… Czy nie ma tam przypadkiem małej furtki, przez którą wpływa „coś”, co z upływem czasu może zniszczyć dom mojego życia?

Obyśmy rozpoznali czas naszego nawiedzenia przez Pana.

„Szczęśliwi owi słudzy, których Pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie” (Łk 12, 37).

ks. Andrzej Megger

___________________________________________________

Ten komentarz jest elementem inicjatywy Żeby oddychać pełnią życia.
W jej ramach każdego dnia na stronie internetowej Radia Głos
publikowane są komentarze do Słowa Bożego, które tworzą kapłani naszej diecezji.
Zapraszamy do codziennego śledzenia tych rozważań.

Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterEmail this to someone