ks. Antoni Arasmus

SŁUGA BOŻY KS. ANTONI ARASMUS
– kuratus kiełpińskiej parafii w latach 1929 – 1939

Ks. Antoni Arasmus

Ksiądz Antoni Arasmus to dla parafii w Kiełpinie bardzo ważna postać. Opiekował się nią bowiem w trudnym okresie, w czasie którego zapisał się w pamięci kiełpinian jako oddany Bogu i ludziom kapłan, walczący za wszelką cenę o wiarę, dobro i sprawiedliwość.

Ksiądz Arasmus urodził się 21 lutego 1894 roku w Skórczu. Był synem Jakuba i Marianny (zd. Resmer). Trzy dni później został ochrzczony. Po ukończeniu szkoły powszechnej podjął naukę w pelplińskim Collegium Marianum (1908 – 1912). Następnie, jako stypendysta Pomorskiego Towarzystwa Pomocy Naukowej i z poparcia księdza Franciszka Podlaszewskiego, w latach 1912 – 1914, kształcił się w gimnazjum w Wałczu. W czasie I wojny światowej był oficerem w niemieckim wojsku, a po przegranej bitwie dostał się do niewoli francuskiej. Będąc świadkiem i uczestnikiem okrucieństw walk na frontach, miał przyrzec Bogu, iż jeśli przeżyje, resztę życia poświęci Panu i zostanie kapłanem.

Ksiądz Arasmus przeżył wojnę, a zgodnie z uczynionym ślubem po jej zakończeniu wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie. 14 czerwca 1924 roku przyjął święcenia kapłańskie. Następnie sprawował funkcje wikariusza w parafii pw. św. Jakuba Apostoła Starszego w Lubichowie i kuratusa w parafii pw. św. Józefa w Kasparusie. Tam wybudował kościół i plebanię.

Kolejnym, a zarazem ostatnim miejscem, w którym pracował ks. Arasmus, była parafia pw. św. Michała Archanioła w Kiełpinie, do której przybył 30 stycznia 1929 roku. Jego pracę duszpasterską w tym miejscu charakteryzowała dbałość o parafian i ich życie duchowe – ksiądz Arasmus wspierał i zakładał różne stowarzyszenia religine (m.in. Sodalicję Mariańską, Dzieci Maryi, róże różańcowe, Straż Honorową NSPJ, Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej), zorganizował misję parafialną, a przede wszystkim dbał o piękno codziennych nabożeństw. Ze szczególną gorliwością oddawał cześć Matce Bożej. Do jego dzieł należy znajdująca się nieopodal kościoła grota maryjna wzorowana na pierwowzorze z Lourdes. Kuratus parafii był wrażliwy na ludzkie problemy i wspierał potrzebujące rodziny.

Ksiądz Arasmus bardzo cenił sprawiedliwość i prawdę, dlatego często piętnował złe postępowanie swoich parafian. Nie bał się krytykować okrutne czyny mieszkających w Kiełpinie Niemców, a także krwawą politykę Hitlera. Głośno i otwarcie wyrażał swój sprzeciw wobec kradzieży węgla z przejeżdżających wagonów, łamania Bożych przykazań i ludzkiego prawa. Potrafił odwiedzić źle postępujących ludzi w ich domach, aby upomnieć ich. Gorąco bronił wiary i polskości. To nie podobało się władzom niemieckim.

We wrześniu 1939 roku ksiądz Arasmus został aresztowany, jednak po interwencji swojego przyjaciela, Alberta Hoehne, wyszedł z więzienia i za jego radą przez następne cztery tygodnie przebywał w jego dworku w Borczu. Mimo tego, według różnych źródeł, w każdą niedzielę lub nawet codziennie odprawiał w swej parafii Mszę świętą. Po miesiącu, sądząc, że niebezpieczeństwo minęło, wrócił do Kiełpina. Niestety, 27 października 1939 roku doszło do drugiego aresztowania. Mimo kolejnej interwencji Hoehne, niemieccy żandarmowie przesłuchali księdza Arasmusa, a następnie wywieźli go do kartuskiego lasu, gdzie postrzelili w tył głowy, okrutnie pobili i pochowali w płytkim grobie. Następnie obrabowali plebanię i zmusili kilku mieszkańców wsi do zniszczenia przykościelnej groty.

Parafianie nie zapomnieli jednak o swym duszpasterzu. Jeszcze w czasie okupacji pochowali ciało księdza głębiej, a już 5 czerwca 1945 roku zorganizowali ekshumację jego zwłok. Po oględzinach ciała, 13 czerwca, zostało ono pochowane na kiełpińskim cmentarzu.

Ksiądz Antoni Arasmus jest kandydatem do wyniesienia na ołtarze, a także – od 2001 roku – patronem Gimnazjum w Kiełpinie. Więcej informacji o procesie beatyfikacyjnym na stronie www.meczennicy.pelplin.pl.

 

Źródła: www.meczennicy.pelplin.pl, T. Pettke, Męczeńska śmierć ks. Antoniego Arasmusa

Share on Facebook8Share on Google+0Tweet about this on TwitterEmail this to someone