Wielka wędrówka

KOMENTARZ DO SŁOWA BOŻEGO Z 7 MARCA 2015 ROKU

Dobrze znam przypowieść o miłosiernym ojcu i marnotrawnym synu. Tak dobrze, że chyba już nic mnie w niej nie zaskoczy i nie zdziwi. A może w końcu naprawdę odnajdę w niej siebie…

Syn wyrusza z domu, zabierając to, co uważał za najbardziej cenne i przydatne. Wyrusza, bo w domu nie czuje się spełniony. Czegoś mu brakuje. Może ktoś mu podpowiada, że w domu jest źle, że nie jest kochany, że coś mu się od życia należy. Takie myślenie prowadzi do tego, że syn już za życia uśmierca ojca. Ojciec dla niego nie istnieje, bo nie spełnia jego oczekiwań i jego zachcianek.

Wybiera się w dalekie krainy, ale życie w miejscu mlekiem i miodem płynącym dużo kosztuje. Okazuje się w pewnym momencie, że wcale nie jest tak kolorowo. Gdy znajduje się w potrzebie, nie ma nikogo obok. Jest samotny. Zmienia się nie do poznania. Mieszka w chlewie, cierpi głód.

Im więcej czasu mija, tym trudniej wrócić do domu. Zły zapewne podpowiada, że w takim stanie nie może wrócić do domu, a zresztą nikt na niego nie czeka.

Jednak pamięta dobroć Ojca. I dopiero wtedy, gdy przestaje skupiać się na sobie i na swoim grzechu odkrywa, że nawet najemnicy pracujący u Ojca mają lepiej niż on. Dopiero gdy przyznał się do grzechu, rozpoczęła się jego droga do wolności. Nie była to łatwa droga. Być może podczas drogi słyszał podszepty – po co tam idziesz; przecież to już nie jest twój dom; wyrzekłeś się ojca; nie masz po co wracać.

Ojciec dostrzega go, gdy ten jest jeszcze DALEKO. Nie każe mu się przebrać, umyć, ale przyjmuje go takim jakim jest. Konsekwencją doświadczenia miłości Ojca są dopiero nowe szaty i udział w uczcie.

Niech Wielki Post będzie dla mnie i dla Ciebie powrotem do Ojca, do Jego domu, czyli do Kościoła, gdzie czeka mnie uczta – stół obficie zastawiony słowem i Ciałem.

ks. Andrzej Megger


Ten komentarz jest elementem inicjatywy Żeby oddychać pełnią życia.
W jej ramach każdego dnia na stronie internetowej Radia Głos
publikowane są komentarze do Słowa Bożego, które tworzą kapłani naszej diecezji.
Zapraszamy do codziennego śledzenia tych rozważań.